|
|
piątek, 31 marca 2006
zagadka
Nadesłane mailem koleżance z pracy. Podobno wśród zapytanych osób większość przedszkolaków opowiedziała od razu, a jedynie 17% studentów po namyśle. Ekipa z biura myślała nad tym dobre kilkanaście minut, zanim jedna z nas wpadła... Ciekawe, czy Wy zgadniecie (o ile ktoś już Wam tego nie nadesłał mailem). Co: - jest większe niż Bóg, - jest gorsze od diabła, - biedni to mają, - szczęśliwi tego potrzebują, - jeśli to zjesz, umrzesz. Nie bądźmy gorsi od przedszkolaków - ja przyznaję się, że byłam ;)))
środa, 29 marca 2006
o niczym ważnym
Parodia reklamy: - czynsz - 240 złotych, - elektryczność - ok. 90 złotych, - telefon stacjonarny - 40 złotych, - komórka - ok. 100-120 złotych, - kablówka+internet - na razie 2 x złotówka+VAT w promocji, potem wzrośnie do 40 przez pół roku, - dług w Tepsie z poprzedniego domu - 230 złotych :( - spokój ducha, poczucie bezpieczeństwa, bliskosć sklepów i zakładów usługowych, niezły dojazd do pracy, brak awarii i temperatura 20 st. C BEZ KIWNIĘCIA PALCEM Z MOJEJ STRONY - bezcenne :))) Jeszcze a propos tej temperatury - do tej pory nie mogę wyjść ze zdziwienia, że może ona tyle wynosić przy minus kilku stopniach na zewnątrz i CAŁKOWICIE zakręconych kaloryferach. *** To już zaczyna być nudne :) Dzisiaj ja, do tej pory zaciekły wróg koloru różowego i zaprzysięgła miłośniczka czerni, pojawiłam się w pracy w łosisioworóżowym sweterku z naszytymi błyszczacymi elementami, jakieś cekiny czy coś w tym rodzaju. Opis może nie wygląda zbyt zachęcająco i można by się spodziewać, że będę w tym wyglądać jak skrzyżowanie dzidzi piernik z Britney Spears :/ Tymczasem nic podobnego. Na początku w ogóle nie mogłam się przekonać, ale mama nalegała: "Włóż to, włóż, zobaczysz jak ci będzie w tym dobrze". Gustowi odzieżowemu mojej mamy generalnie ufam, gdyż ma ona zmysł plastyczny i przy tym nie boi się eksperymentów, przez co wpada czasem na pomysły, które okazują się zaskakująco dobre, mimo że mnie by przez myśl nie przeszło, że np. takie zestawienie czy taki kolor może dobrze wyglądać. No i się przemogłam. Efekt? Jęk zachwytu ze strony koleżanek w pracy: "O, jakie ładne...." Wrażenie niemal porównywalne ze słynną czerwoną bluzką, którą kiedyś sfotografuję na specjalne życzenie Kamyka ;))) (ostatnio nie mogłam tego zrobić, gdyż niestety jak każda część garderoby czasem wymaga prania i obecnie wisi na suszarce ;)))
niedziela, 26 marca 2006
numerologicznie
dzień urodzenia 3 - Jesteś obdarzony niezniszczalnym organizmem regenerującym się natychmiast. Posiadasz głęboką wyobraźnię literacką. Wpisane są w ciebie wszelkie zainteresowania artystyczne. Grożą ci załamania na tle emocjonalnym, ale sam potrafisz z tego wyjść. Kochasz mieć wokół siebie audytorium złożone z ludzi, których kochasz, niewiele potrzeba abyś czuł się szczęśliwym człowiekiem.
z całej daty 9 - Miłość uniwersalna, bezinteresowność – życie dla ludzi. Pozbądź się uprzedzeń rasowych i narodowościowych. Służ całemu światu. Nie staraj się być pierwszym – staraj się być ostatnim. 9-tki to dzieci szczęścia, nie ma takiej przeszkody, której by nie pokonali. Są w stanie zrealizować każdą swoją myśl.
Pozytywy: miłość do świata, braterstwo, miłosierdzie, dobroczynność, bezinteresowna praca, filantropia, humanizm, współczucie, szczodrość, szerokie poglądy.
Negatywy: emocjonalność, egocentryzm, sentymentalizm, niepraktyczność, lekkomyślność, próżniacze marzenia, rozrzutność, marnotrawstwo.
do 28 roku życia w pierwszym cyklu o wibracji 7 - jest to wibracja, która rozwija twoje wewnętrzne pokłady psychiczne. Następuje rozwój osobowości.Niczego nie szukaj dla własnych egoistycznych celów. Nie wszystko, nad czym pracujesz należy zakończyć. Szczęście, passa przychodzi sama, ucieka, jeśli ją prześladujesz. Miej cierpliwość. Dużo się ucz i medytuj. Twoja praca musie być zorganizowana, panować ma spokój i równowaga. Nie wchodź w żadne spółki, masz pracować sama.
jednocześnie do ukończenia 27 roku życia w pierwszym szczycie o wibracji 1 - jako dziecko nie ma możliwości własnej samodzielności, jest ograniczone rodziną i szkołą. Rodzice robię krzywdę tłumiąc w dziecku odruchy samodzielności, odwagi, tłumiąc pomysły dziecka. Z kolei w tym szczycie dziecko umacnia wewnętrzną indywidualność, szanuje niezależność, próbuje wyrzec się represji. Duża aktywność, zmiany, chęć samodzielnego działania, umacnianie wewnętrznej indywidualności i szanowanie niezależności. Chęć wyrzeczenia się wszelkich represji.
twoje czarne szczyty czyli wady: główny 1
1 - tendencje do skrajnej upartości, lub do podchodzenia do swoich zamierzeń na zasadzie chciałabym a boję się. Możesz zaczynać wiele spraw na raz i nie kończyć żadnej.
wtórne 4 i 5
4 - zagubienie w szczegółach, wprowadzanie ograniczeń, tendencja do lenistwa i spóźniania się lub zbytniej pracowitości. Ukryta agresja.
5 - tendencja do próbowania wszystkiego w sferze używek i seksu. Ciągłe wzloty i upadki emocjonalne. Kręcenie się w kółko wokół własnych doświadczeń. *** Muszę przyznać, że zgadza się WSZYSTKO z wyjątkiem ostatniego fragmentu - w tej sferze nie próbowałam niczego, gdyż całkowicie ją neguję :> Jak również tego miłosiedzia i filantropii... Ludzie mi nie przeszkadzają, ogólnie nawet ich lubię, ale nigdy nie miałam zapędów w kierunku pomagania innym i zbawiania świata.
Szczególnie zaskoczył mnie ten fragment o usamodzielnieniu się w 27 roku życia... Skąd to znam? :] A ten niezniszczalny organizm - już któryś raz to słyszę. "Ma pani skłonność do popadania w głębokie kryzysy emocjonalne, głębsze niż większość ludzi, co może powodować także dolegliwości na tle psychosomatycznym. Proszę jednak pamiętać, że potrafi pani także znieść więcej niż inni i wyjść z czegoś, z czego wielu by nie wyszło.". Kurczę, jakimś cyborgiem jestem czy co? ;)
sobota, 25 marca 2006
no to spróbujmy wizualnie...
Olsztyn skyline :)  A z drugiego okna widzę to:  A tak teraz wyglądam:
piątek, 24 marca 2006
przeprowadzka
A ja tak sobie myślę, że się chyba tu całkiem przeprowadzę. Najpierw przeprowadziłam się calkiem realnie i fizycznie, a teraz pora na przeprowadzkę wirtualną. Argumenty za: - ten serwis podobno umożliwia umieszczanie plików typu zdjęcia bez konieczności posiadania osobnego konta www, choć nie rozpracowałam jeszcze, jak to się robi, - w ogóle jest więcej możliwości i funkcji niż na blog.pl, a nie wyskakują jakieś durne reklamy, - no i najważniejsze - dostęp do tego serwisu nie jest zablokowany z mojej pracy ;))) Gdy tylko wrócę, umieszczę oficjalny link na poprzednim blogu. A na razie zalinkuję znajomych. Ciekawe, kto pierwszy się zorientuje ;)
środa, 22 marca 2006
miejsce alternatywne
Znalazłam sobie inne miejsce, gdyż mój dotychczasowy blog nie posiada różnych funkcji. Poza tym nie mogę tam pisać notek z pracy, bo mi zablokowali serwis blog.pl. A może blox okaże się lepszy?
Przeprowadziłam dzis rozmowę, w której pojawiła się jedna bardzo ważna rzecz. Przypomnienie o tym, że zawsze należy dać innym czas i nie naciskać. Ludzie lubią wiedzieć, że zostawia im się wybór. Kiedyś popełniłam błąd, próbując coś przyspieszyć. A teraz mało brakowało, a znowu zrobiłabym to samo...
Ale nic. Czekam, aż zmienią się okoliczności i opinie. Aż wykrystalizują się decyzje. Aż w jednym takim miejscu będę mile widziana przez wszystkich.
5. SU - Czekanie
Liczy się siła wiary w sytuacji braku. Ufność, że wszystko, co konieczne przyjdzie w porze, w której powinno przyjść i zaspokoi kultywowaną potrzebę, zostanie niewątpliwie nagrodzona niespodziewanym nadejściem tego, na co się wytrwale czekało. Konieczna jest cierpliwość, wytrwałość, wierność wyznawanym ideałom na przekór niesprzyjającym warunkom teraźniejszym, a w ostateczności nawet determinacja w Czekaniu. Bieg czasu. Przemijanie. Bohaterem Heksagramu jest człowiek, czekający z wiarą na nadejście spełnienia Obietnicy. Robi to otwarcie i wraz z innymi, a to, na co Czeka przychodzi. Gdy wpada w niepewność zaczynają się z niego podśmiewać, a gdy zachowuje się tak, jakby to, na co Czeka miało nie przyjść traci szacunek do siebie i budzi pogardę. Cierpiąc z tego powodu decyduje się zmienić zachowanie, a to leczy go z depresji. Stopniowo odzyskuje spokój i nadzieję. W chwili utraty wiary w sens dalszego Czekania zjawiają się nagle niezapraszani goście, którzy - przyjęci przez niego z wiarą - okazują się naprawdę zwiastunami Dobrej Nowiny.
|